Historia mojej przygody z pikowaniem na longarmie- cz.2/ The story of my adventure with longarm- part 2

To druga część mojej opowieści a raczej pokazania niektórych rzeczy, które były pikowane przeze mnie. Pierwszą znajdziecie TUTAJ. Tym razem nie pokazuję żadnej dużej formy w postaci narzuty czy większego obrusu. Skupiłam się tylko i wyłącznie na „maleństwach”. Bardzo lubię małe rzeczy – i szyć i pikować. Niektóre z nich pojawiają się ponownie ale tylko dlatego, że ciągle jestem w fazie robienia porządków ze zdjęciami i znajduję gdzieś w zapomnianych folderach zdjęcia, które w mojej opinii dość ciekawie pokazują to co robię. Ale do rzeczy: tym razem zauważycie zapewne wielką rozmaitość wzorów pikowania. Staram się nie przyzwyczajać do jednego stylu. Myślę, że nie jest to łatwe lecz różnorodność wzorów patchworkowych i druku na tkaninach może bardzo kreatywnie wpłynąć na wybór pikowanych wzorów. Grunt to umiejętne „zgranie” wszystkich składowych. Myślę, ( mam nadzieję), że jak na razie moje prace idą w dobrym kierunku. Nie przedłużając – miłego oglądania i do zobaczenia w kolejnej części. Trzymajcie się zdrowo – Małgosia

This is the second part of my story. First is HERE This time you will not find a quilts or a large tablecloths here. I focused only on the „little ones”. I really like little things. Some my quilts happen again, but only because I’m still in the process of organizing my photos and finding photos somewhere in forgotten folders. But I think they show my work in an interesting way. I did not mention to you, but quilting and sewing is work and relax for me. But to the point: this time you’ll notice a great variety of quilting patterns. I try not to „get used to” one style. I don’t think it’s an easy process. The variety of patchwork patterns and fabric prints can be combined in a very creative way when choosing quilted patterns. The most important thing is to be able to match all the elements. I think (I hope) that my work is going in the right direction so far. No extension – enjoy watching and see you in the next part. Take care of your health – Małgosia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *