Friendship Morning Star/ Friendship Poranna Gwiazda

I still continue tidy up in my sewing room. I found 4 friendship stars a few days ago. It’s not very old UFO. I remember exactly when I sewed those blocks. It was last Summer, so it was not very long ago. Believe me I have very old UFO’s 😀 😀 Blocks are so I should think what I 'll do with this.. It’s not very old UFO. I remember exactly when I sewed those blocks. It was last Summer, so it was not very long ago. Believe me I have very old UFO’s 😀 😀 I added beautiful fabric with small blue flowers for sashing and borders. I thought that the perfect place would be in the snow garden and decided to leave this quilt to the winter. But this morning I saw frost in a near field. So I ran over there and did a photo shoot.

Kontynuacja porządkowania totalnego chaosu w pokoju nazywanym pracownią szyciową. Kilka dni temu przy segregowaniu kawałków tkanin oczom moim ukazały się te 4 bloki. To nie jest bardzo stare ufo. Doskonale pamiętam, szyłam je zeszłego lata. Nie pamiętam tylko w jakim celu. Cóż – bloki uszyte, trzeba było coś wymyślić. Dołożyłam prześlicznie delikatną tkaninę w kwitnące gałązki. Pasuje doskonale. Całość jest chłodno – przyjemna. Uszycie topu zajęło mi dosłownie chwilkę. Pomyślałam, że odłożę go na kilka tygodni, bo idealnym dodatkiem do zdjęcia byłby śnieg. Następnego dnia rankiem pijąc kawkę w mojej „strefie komfortu”( czyli malusieńkiej oranżerii z widokiem na dach sąsiada 😛 ) , patrzyłam jak zwykle na poranne „awantury” bogatek, które właśnie przyleciały i mój wzrok spoczął na oszronionym dachu sąsiada. Coś niebywałego! ( aż pomyslałam nieskromnie – mówisz-masz hahaha) Wręcz idealna sceneria dla mojego nowiuśkiego topiku. Co tam kawa! Bose nogi w „kroki” sweter na grzbiet i biegiem na pobliską łąkę 😀 😀 Warto było, jak myślę choć powinnam ubrać jeszcze czapkę na uszy i szalik, bo dziś czuję skutki tego „skakania poranną rosą” a raczej szronem 😛 Ale co tam zdrowie – ważne że się udało.

I sewed these blocks, but I don’t remember what the project was / Bloki nie wiedzieć dla jakiego projektu uszyte 😉
the fabrics looks pretty good/ kompozycja tkanin wygląda całkiem dobrze
Here with sashing/ Tutaj już z wszytymi wstążkami odzielającymi bloki
Isn’t it a perfect scenery for this top? / Prawda, że wręcz wymarzona sceneria dla tego topu?
This morning was really very cold / Było naprawdę dość chłodno tego ranka

And after 4 months I could to play with my lovely Moxie. I decided to do free motion quilting on a blocks and on the border I used 8″ x 1 1/5″ ruler for quilting

Po 4 miesiącach nieużywania longarma wreszcie mogłam „się pobawić” moją ukochaną Moxie. Zdecydowałam, że będę pikować FMQ metodą podobną do metody ETE ale zastosuję ją tylko w obrębie bloków. Wybrałam wzór prostego kwiatka, który moim zdaniem tutaj pasuje wręcz idealnie.

Do pikowania bordiury użyłam tej linijki

I mentioned I had 4 month break from long arm, but whole looks pretty good ( in my opinion of course 😀 ) Take care! Margaret

Myślę, ze jak na 4 miesiące „przestoju” całość wygląda naprawdę dobrze. Lamówkę przyszyłam z przodu maszyną a z tyłu ręcznie – tak lubię najbardziej. Też ostatnio przyszywałam całość maszyną ale czas wrócić do rzeczy, które się bardziej lubi 😉 Trzymajcie się i do miłego!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *