First of January 2022/ Pierwszy stycznia 2022

Hello! We have first day of New Year! I wanted to write about this quilt, but I thought this quilt would be finished today. Unfortunately, it is very dark outside and I wanted to write a short tutorial on how to quilt this top.. But at least I managed to get one good photo. And it wasn’t easy. Anyway, see for yourself in what difficult conditions I have to work sometimes. Sometimes it is not pleasant at all, especially when it is still raining like this time. But I don’t grumble. I just want to show you how much effort it sometimes takes to take one good picture.

Witajcie w ten pierwszy styczniowy dzień nowego roczku! I tak chciałam dziś Wam napisać piękny post z dołączonym tutorialem z pikowania tego patchworku a tu ciemnica taka, że oko wykol! No nic. Zdecydowałam pokazać Wam trochę warunków z jakimi czasami muszę się zmagać aby wyłuskać choć jedno zdjęcie nadające się do pokazania. Oprócz wiatru siąpiło regularnie więc atrakcji mi nie zabrakło 😀 Ale nie jest to post narzekający – absolutnie!… tylko plany się zmieniły więc w myśl zasady co się odwlecze to nie uciecze post z większą ilością zdjęć będzie już wkrótce.

But sometimes there are positives from the big wind. For the first time in the city where I live, I saw such a low concentration of pollutants 14/100! I cannot believe! And if it weren’t for the fact that I am still very weak after my illness – I would certainly go for a long walk.

Ale czasami są i pozytywy z takiego „dmuchania” za oknem. Pierwszy raz odkąd pamiętam w Pszczynie zanieczyszczenia wyniosły 14/100! Az trudno mi uwierzyć, bo w Pszczynie mamy bardzo złe powietrze. I gdyby nie to, ze jeszcze jestem bardzo słaba po przebytej chorobie, z pewnością wykorzystałabym ten „nadmiar” tlenu i udała się na długi spacer.

Meanwhile, I’m sitting at home and sewing appliques to the top I made yesterday. So there will be some news on the blog soon. Finally, I want to wish you a Happy New Year! Margret

Tymczasem siedzę w domu i przyszywam aplikacje do topu, który uszyłam wczoraj. Tym samym spodziewajcie się niebawem nowinek na blogu. I tym optymistycznym akcentem kończę ten pierwszy jakże krótki wpis lecz korzystając z okazji, że tu zaglądacie, chciałabym Wam życzyć pięknego, szczęśliwego, zdrowego roku 2020 przepełnionego miłością i satysfakcją z wykonywanej pracy zarówno zawodowej jak i tej „po godzinach” 😉 . Dbajcie o siebie i … niech wreszcie zacznie być normalnie – Małgosia

2 thoughts on “First of January 2022/ Pierwszy stycznia 2022

  1. Bardzo ładny patchwork, super wyglądają te śnieżynki, no i jedno z moich ulubionych połączeń kolorystycznych; miłość do brązów i beżów mi przeszła, ale w połączeniu z niebieskościami nadal bardzo lubię. No i bardzo ładnie… powiewa na wietrze 😀

    1. Dzięki 😀 Co do „ładnego” powiewania na wietrze to… jak się pisze bloga i większość zdjęć robi w plenerze to różne „niespodzianki” po drodze się trafiają: a to „wiaterek” nie taki, a to jak nie osobisty Kot to Kitka od sąsiada ma parcie na obiektyw a to liście spadły kompletnieniewiadomokiedy 😛 i teraz dziura z widokiem na dom sąsiada, który powiedzmy średnio się komponuje jako tełko 😛 Ot uroki pracy blogujących osób 😉 Co do topu – tu zajawka, choć top sprzed kilku ładnych lat. Będzie jeszcze jeden wpis o nim jak skończę.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.