FB Memory 2018/ Fejsbukowe wspomnienie z 2018 roku

Welcome on February 1-st! Do you believe it’s February 1st? I can’t believe 31 days have passed … anyways – facebook showed me memory from 1-Feb 2018. It was trip to Isle of Wight. Beautiful part of UK with beautiful views! We went to the UK many times in 2018. When I came back to Poland, I would buy a magazine with cross-stitch embroidery every time with kit of course. Very tiny embroidery just in time for embroidery on the ferry.

Witajcie 1-go lutego! Wprost nie można uwierzyć, ze już 1/12 roku za nami. Przecież dopiero witaliśmy Nowy Rok, czyż nie? czas płynie zdecydowanie za szybko ( jak dla mnie). Ale, ale… do napisania tego postu skłonił mnie fb. Dziś wyświetlił mi wspomnienie właśnie z tego dnia z 2018 roku. W 2018 roku bardzo wiele razy podróżowałam do UK. Tym razem była to Wyspa Wight. Przepiękny kawałek Wielkiej Brytanii z cudownymi widokami! A każdorazowo gdy wracałam, kupowałam magazyn z haftem krzyżykowym z kompletem muliny do wyszywania malutkiego obrazeczka – w sam raz na przepłynięcie kanału promem.

The water looks like the Côte d’Azur, not the English Channel 😀 / Woda wygląda jak na Lazurowym Wybrzeżu a nie jak Kanał 😀
Chocolate box house – isn’t it charming?/ Dom kryty strzechą nazywany „pudełko czekolady” – czyż nie uroczy?

Why „Chocolate box House”? – Such houses are called because you could see houses of this type on boxes of chocolates in the past. A nice name, isn’t it? I’m delighted with this name. ( photo from the internet)

Dlaczego taka nazwa: otóż kiedyś pudełka z czekoladkami miały właśnie takie malowanki na wieczku. I stąd nazwa tego typu domów się wzięła. Czyż nie słodko się kojarzy? Da mnie słodycz zamknięta w każdym centymetrze kwadratowym.

These pictures are also memorys… the Red Cat Passed last year in Valentine’s Day. Every time I came back, Red and Adam fell asleep in my suitcase. But at first they looked at me with great reproach that I had left them „forever” again. It’s all for today. All I can tell you is that I miss the UK so much. I am waiting impatiently for the lifting of all restrictions. Then I pack my suitcase straight away and go to England. Margaret.

Te zdjęcia to także wspomnienie… Rudego nie ma wśród nas. Odszedł w Walentynki rok temu… Wredny był, na pół dziki ale i tak go kochałam – jak i wszystkie zwierzęta. Niestety ostre zapalenie nerek bez możliwości leczenia nie dało żadnych szans na uratowanie go. Żył około 20 lat , choć nie wyglądał na tak starego kota. Zawsze gdy wracałam zanim zdążyłam rozpakować walizkę koty już w niej spały. Ale najpierw musiałam zobaczyć ten wyrzut w oczach, że znowu je zostawiłam „na zawsze”. Bardzo tęsknię do Wielkiej Brytanii. Czekam z niecierpliwością na zniesienie restrykcji i z chwilą ogłoszenia końca tego szaleństwa od razu pakuję walizkę i wyjeżdżam do Anglii. Trzymajcie się ciepło – Małgosia

4 thoughts on “FB Memory 2018/ Fejsbukowe wspomnienie z 2018 roku

  1. Przeuroczy ten krzyżykowy obrazek. Piękne widoki i ten dom kryty strzechą, bajka. No i też miałem takiego rudzielca i też wredota; nazywaliśmy go bandzioras, już go z nami nie ma, a ja nadal mam po nim blizny na nadgarstku, siostra wzięła go ze schroniska, ale nawet przez myśl nam nie przeszło żeby go oddać, mimo że moja mama wręcz się go bała bo był nieprzewidywalny, ale i uroczy na swój sposób 🙂

    1. Dzięki wielkie 😀 Z tymi kotami ( Rudymi) to 7 światów. Ja się Rudzica też bałam a mąż ma do dziś blizny na dłoniach bo koniecznie chciał go resocjalizować 😀 , więc coś na rzeczy jest 😉 Moja Tusia – czarna przyprowadziła go nie wiadomo skąd, z wystającymi żebrami. W życiu nie pomyślałabym, że kotu mogą tak być żebra widoczne! Tasiemiec go żarł i gdyby nie ona to umarłby w mękach. A tak pożył jeszcze 15 lat a podobno swoje lata już miał jak u nas zamieszkał. … Bandzioras – cudnie!!! Szkoda, ze wcześniej się nie zgadaliśmy – też do naszego by takie „imię” pasowało. Był postrachem „na dzielni” hahaha To on łomot spuszczał innym kotom choć był wykastrowany. Nie było mocnego na niego <3

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.