Snowball Quilt/ Narzuta „Kule śniegu”

Now it’s time for another finished UFO. You can’t even imagine how happy I am about it. The original design was to use a solid in a warm color, very similar to the beige in the meadow print. I took a fabric from a 2016 project called 365 – I’ll write about it sometime. Unfortunately, it is not worth starting new things and, first of all, cutting fabrics when the day is very short. After a few hours, when I saw complete the top, I almost cried. I saw a sad, „dirty” (in colors, of course) top . All because of a badly matched beige. But as I think every top deserves another chance, it’s time to finish it. I have to admit that the time in lockup was a good time for this top hahaha. Of course, in the eyes of my imagination, I can see that it would look much better with this warm beige, but that’s not bad either.

Ot i przyszedł czas na kolejne skończone UFO. Nawet sobie nie wyobrażacie jak się cieszę z tego powodu. Po uszyciu patchworkowej góry czyli wierzchu czyli topu 😉 powędrował ze smutkiem w przysłowiowy kąt z powodu pomyłki w cięciu tkaniny. Pierwotny projekt zakładał użycie jednokolorowej tkaniny w cieplejszej barwie, bardzo podobnej do tego beżu w łączkę. Wyciągnęłam tkaninę ze sterty tkanin pochodzenia polskiego, które miałam przygotowane do uszycia 365-ki ( taki roczny projekt bardzo popularny w 2016 roku – napiszę o tym kiedyś). Niestety nie warto zaczynać nowych rzeczy a raczej ciąć gdy dzień krótki a światła dziennego jak na lekarstwo. Po kilku godzinach szycia gdy oczom moim ukazała się całość, dosłownie chciało mi się płakać. Widziałam smutny, „brudny”( w barwach oczywiście) top. Wszystko przez ten źle wyjęty „beżyk” ( bo miałam dwa odcienie). Ale jak ja to uważam, każdy top zasługuje na drugą szansę ( a czasami i na kilka 😉 ) , nadszedł czas na jego skończenie. I muszę nieskromnie przyznać że ta „odsiadka w pudle” dobrze mu zrobiła hahaha. Oczywiście oczami wyobraźni widzę ze o niebo lepiej prezentowałby się z tym ciepłym beżem ale trudno – tak też nie jest źle.

Moxie 🙂 My lovely machine to quilting / Moxie moja ukochana maszyna do pikowania
Backing looks pretty good 😉 / Tył wygląda całkiem nieźle 😉

Short video how I quilted 🙂 / Krótki film o pikowaniu 🙂

Binding by hand ( as always 😉 ) / Lamóweczka ręcznie – jak zazwyczaj 🙂

As you can see – there are no bad decisions in patchwork – there may only be a wrong time to finish, so you’d better wait and enjoy the cool finished thing.

I całość naprawdę przeszła one najśmielsze oczekiwania. Jak widać na moim przykładzie – w patchworku nie ma złych decyzji – czasami jest tylko nieodpowiedni czas na ich skończenie, więc lepiej poczekać i cieszyć się kolejną fajną, skończoną rzeczą.

Thank you for visiting my blog. I will be glad if you leave a comment. Stay warm. Margaret

Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz. Trzymajcie się ciepło. Małgosia

2 thoughts on “Snowball Quilt/ Narzuta „Kule śniegu”

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.